Bartoszek w Niecieczy, czyli mecze Termaliki wreszcie będzie się dało oglądać

Autor wpisu: 20 września 2017 15:29

Długo na powrót na ławkę trenerską nie czekał. Ale z drugiej strony trudno się dziwić, bo przez ostatni rok wyrobił sobie w polskiej piłce niezłą markę, więc było pewne, że prędzej niż później Maciej Bartoszek znajdzie sobie robotę. I to w ekstraklasie. No i znalazł – właśnie zastąpił w Niecieczy Mariusza Rumaka.

Od czasu rozstania z Koroną Bartoszek „wciskany” był przez różne media do różnych klubów, w tym jakiś czas temu również do Bruk-Betu. Była grana m.in. Jagiellonia, była Białoruś (konkretnie Dinamo Brześć), a niektórzy widzieli go za sterami pierwszoligowego GKS Tychy. Ale Bartoszek spokojnie czekał. – Nigdzie mi się nie śpieszy. Teraz odpoczywam i czekam na oferty. Pojawią się. Jak nie z ekstraklasy, to z pierwszej ligi – mówił nam jakiś czas temu. Choć – rzecz jasna – te z wyższej ligi milej widziane. W końcu mówimy o szkoleniowcu, który na koniec poprzedniego sezonu został wybrany na najlepszego trenera ekstraklasy.

Niecały rok temu Bartoszek dźwignął z kolan Koronę i z zespołu, który skazywany był na spadek, zrobił drużynę, która w pewnym momencie lała u siebie wszystkich, jak szło, a po 30. kolejkach znalazła się w górnej ósemce. Wynik ponad stan? Na pewno coś koło tego. Do tego – co najważniejsze – tę Koronę oglądało się naprawdę przyjemnie. To był zespół, który nie odpuszczał i który parł do przodu, ile tylko fabryka dała. Nie zawsze przynosiło to skutek w postaci trzech punktów, ale u Bartoszka nikt obok meczu nie miał prawa przejść. I nie przechodził.
Tyle że w tzw. międzyczasie w Koronie doszło do zmiany właściciela. Nowy stwierdził, że ma inny pomysł na zespół. Uznał, że Bartoszek zrobił swoje, więc Bartoszek może odejść.

Teraz Bartoszek znów będzie robił za strażaka. Dźwignąć z kolan ma Termalikę, która pod wodzą Rumaka ugrzęzła na dnie ligowej tabeli. Zadanie wydaje się trudniejsze niż to z Kielc. Nieciecza personalnie ma słabszy zespół niż rok temu miała Korona, ale skoro Bartoszek zadania się podjął, pewnie uznał, że sytuacja nie jest beznadziejna i coś z tych chłopaków da się wycisnąć. Zobaczymy.
Tak czy inaczej cudów się po Bruk-Becie nie spodziewamy. Liczymy jednak na to, że na ten zespół wreszcie będzie można z przyjemnością patrzeć, bo dotychczas zęby bolały od oglądania jego meczów. Pięć punktów w dziewięciu meczach, tylko sześć strzelonych goli. Bieda. Niechże więc Bartoszek rozrusza to towarzystwo. Zarówno w Kielcach, jak i wcześniej w Chojnicach pokazał, że z nim na ławce nudów nie ma. Wierzymy więc, że nie inaczej będzie w Niecieczy. A jeśli tak się stanie, to będzie wystarczający powód, by przyklasnąć tej zmianie.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli