Arkadiusz Malarz: Doskwiera mi tylko wk… na wynik

Autor wpisu: 16 lipca 2017 11:24

Arkadiusz Malarz jeszcze w nocy po meczu z Górnikiem Zabrze uspokoił fanów Legii Warszawa. Jeśli chodzi oczywiście o stan zdrowia. – Oprócz wk… na wynik nic mi nie dolega – napisał na Twitterze.

Fatalny mecz Legii na rozpoczęcie sezonu Lotto Ekstraklasy to jedno (o meczu TUTAJ), ale bardzo przykre sceny po zderzeniu Arkadiusza Malarza z kolanem Igora Angulo to dwa. Tuż przed przerwą Malarz musiał zejść z boiska, gdy bohater Górnika – potocznie mówiąc – „zgasił mu światło”. Zdarzenie było absolutnie przypadkowe – nieszczęśliwie się złożyło, że Malarz interweniując ułożył głowę akurat idealnie w linii biegu Angulo, który chyba po zastrzyku adrenaliny w postaci zdobytego gola w ogóle nie zauważył, że znokautował bramkarza rywali.

Malarz przez kilka minut był opatrywany na murawie, potem o własnych siłach zszedł z boiska, ale o dalszej grze nie było mowy. Najszybsza wizyta w szpitalu i błyskawiczna diagnostyka – to jedyne, co trzeba było z nim zrobić. Tak też się stało i jeszcze nocą Malarz uspokajał fanów.
– Oprócz wkurwienia na wynik nic mi nie dolega. Tomograf ok. Chcę kolejny mecz. Natychmiast – napisał na swoim profilu twitterowym.

Czy to będzie faktycznie „natychmiast” zdecyduje pewnie na początku tygodnia dopiero sztab medyczny Legii. Zdarzenie było dla Malarza bardzo niebezpieczne i całe szczęście, że obyło się bez poważniejszych skutków. Jednak wydaje się, że lekarze zalecą kilka dni bez gry – tym bardziej, że wynik rywalizacji z Mariehamn (mecz rewanżowy w środę) jest przesądzony i nie ma konieczności, by musiał grać akurat Malarz. Są przecież jeszcze Radosław Cierzniak i Jakub Szumski. To dla jednego z nich dobra okazja, by dostać choć chwilę w bramce Legii.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • Paweł Krawczyk

    A Szumski to czasem nie ma złamanego palca?
    ” Malarz interweniując ułożył głowę akurat idealnie w linii biegu Angulo”
    Może obejrzyjcie tą sytuację i to Angulo zmienia linię biegu nie zważając na Malarza.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli