Arka i Piast polują na piłkarzy Legii

Autor wpisu: 8 stycznia 2018 11:23

Michał Kopczyński i Tomasz Jodłowiec znaleźli się na liście życzeń Arki i Piasta – informuje katowicki „Sport”. Obaj defensywni pomocnicy wiosną w barwach Legii grać raczej nie będą. Tym bardziej po tym, jak do zespołu Romeo Jozaka dołączył Domagoj Antolić.

Przesądzone jest już w zasadzie odejście Jodłowca, o czym zresztą pisaliśmy jeszcze w trakcie rudny jesiennej i co w zasadzie dla nikogo nie powinno być zaskoczeniem. Czas „Jodły” w Legii gdzieś już tak od roku dobiegał końca. Były reprezentant Polski przestał grywać regularnie jeszcze za kadencji Jacka Magiery. Romeo Jozaka też nie zdołał do siebie przekonać. U Chorwata wystąpił tylko w sześciu ligowych meczach – trzech od pierwszej do ostatniej minuty.
Na początku grudnia głośno zrobiło się o tym, że piłkarza chętnie widziałoby u siebie pierwszoligowe Podbeskidzie. – Z wiarygodnych źródeł dotarła do nas informacja o tym, że moglibyśmy pozyskać Tomasza Jodłowca. Jednak bardzo zdecydowanie pragnę podkreślić, że jeżeli miałoby do tego dojść, to musimy być bardzo dobrze przygotowani pod względem organizacyjnym – mówił wówczas dyrektor sportowy Górali Andrzej Rybarski.
W Bielsku zaczęto nawet „szukać” pieniędzy na opłacenie Jodłowca, a „Sport” pisał, że w grę wchodzą sentymenty. „Jodłowiec urodził się w Żywcu i właśnie w okolicach swojego rodzinnego miasta wybudował okazały dom. Ponadto wiosną sezonu 2005/06 rozegrał w barwach Górali 11 spotkań na zapleczu ekstraklasy i strzelił jedną bramkę, w starciu z chorzowskim Ruchem” – to mógłby być więc taki powrót do przeszłości na stare, piłkarskie lata.
Tyle że Jodłowiec zainteresowany jest pozostaniem w ekstraklasie.

Podobnie jak Michał Kopczyński, który jesienią zaliczył bardzo mocny zjazd. Rok temu podstawowy piłkarz, który walczył w Lidze Mistrzów z Realem, Borussią i Sportingiem, wiosną wciąż ważne ogniwo drużyny, która sięgała po mistrzostwo, a dziś? Piłkarz, z którym w Legii na razie nie wiążą poważnej przyszłości.
Latem zapytaliśmy „Kopę”, czy po tak udanym sezonie jest już mocno rozchwytywanym towarem piłkarskim. –  Nie, aż tak rozchwytywany jeszcze nie – odparł ze śmiechem. – Choć nie da się ukryć, że po tak udanym sezonie, jaki za mną, pojawiają się jakieś luźne zapytania, gdzieś tam dociera do mnie, że jest zainteresowanie Michałem Kopczyńskim. Ale to nic poważnego. Rozchwytywaniem na pewno bym tego nie nazwał. I żaden transfer jak na razie nie zaprząta mojej głowy.
Wtedy i jemu, i wielu kibicom wydawało się, że to materiał na przyszłego lidera nie tylko drugiej linii Legii. – Duże słowo. W tej chwili na pewno jeszcze na to za wcześnie, ale w przyszłości… – nie ukrywał. Pewnie nie tylko on nie spodziewał się, że przed nim tak słaba, by nie powiedzieć fatalna runda. No i nie wiadomo, czy po zimowych zmianach znajdzie się dla niego miejsce w szerokiej kadrze. Bo o grę w podstawowym składzie będzie mu na pewno trudniej niż jesienią.

Obu piłkarzy – Jodłowca i Kopczyńskiego – chętnie w swojej drużynie widziałby Waldemar Fornalik. „Sport” informuje, że trwają rozmowy przedstawicieli Piasta z tymi pomocnikami. Ale podobno nie tylko gliwiczanie są poważnie zainteresowani „Jodłą” i „Kopą”. Również Arka. W Gdyni mają już przygotowaną ofertę na Kopczyńskiego. W grę wchodzić by miało wypożyczenie z opcją pierwokupu.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli