Wyboista droga do wielkiego finału

Autor wpisu: 20 listopada 2015 15:19

Byłem za reformą rozgrywek ligowych i za dołożeniem paru spotkań do piłkarskiego kalendarza, teraz już wiem, że wspierałem budowniczych utopii. Nasz futbol klubowy potrzebuje przede wszystkim jakości, a nie ilości.

Kalendarz piłkarski jest nabity jak kabanos, ale są w nim pozycje ważne i ważniejsze. Dla PZPN do tych drugich, ważniejszych, zalicza się z pewnością Puchar Polski. Zbigniew Boniek zrobił wiele, by przywrócić rozgrywkom rangę, a dwa finały, które odbyły się na Stadionie Narodowym, pokazały, że to właściwy kierunek.

Drugiego maja Narodowy znów wypełni się kibicami i będzie piłkarskie święto, o które trudno było w Bydgoszczy, Bełchatowie i Kielcach. Nie, żebym stygmatyzował te miasta i ich stadiony, po prostu w Polsce nie ma lepszego miejsca do zorganizowania takiego spektaklu. Nawet dwumecz rozegrany na obiektach Śląska i Legii to nie było to samo. Mimo obecności ponad sześćdziesięciu tysięcy widzów te mecze nie równały się jednej finałowej rozgrywce na Narodowym.
Rezerwując w kalendarzu termin na to wydarzenie, nie sposób jednak nie zadać pytania: dlaczego dochodzenie do tego wydarzenia ma się odbywać w niepoważny sposób? Rewanżowe mecze ćwierćfinałów rozegrane w dzień i dwa po spotkaniu reprezentacji to sporego kalibru nieporozumienie. Nie dowiemy się, czy Cracovia obroniłaby zaliczkę z Sosnowca, gdyby grał Kapustka, ale wiemy na pewno, że panowie Czerczesow i Urban nie byli zachwyceni grą bez kadrowiczów. A zresztą nawet gdyby nie mówili, a nawet nie myśleli cokolwiek złego na ten temat, to i tak nie sposób zapytać: dlaczego dopuszczono do takiego absurdu?
Pozbawianie ćwierćfinalistów prestiżowych rozgrywek możliwości zaprezentowania się w najsilniejszym składzie jest deprecjonowaniem rangi Pucharu Polski. Może lepiej byłoby rozegrać ćwierćfinały w formule jednego meczu, bez rewanżu? Byłem za reformą rozgrywek ligowych i za dołożeniem paru spotkań do piłkarskiego kalendarza, teraz już wiem, że wspierałem budowniczych utopii. Nasz futbol klubowy potrzebuje przede wszystkim jakości, a nie ilości, warto o tym pamiętać, bo są chętni na to, by po zakończeniu eksperymentu z trzydziestoma siedmioma kolejkami i rundą finałową powiększyć ekstraklasę o dwa miejsca.

Inne artykuły o: Blogi | Polecane

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli