Mariusz Wach i kadra Nawałki

Autor wpisu: 5 listopada 2015 11:08

Tym razem nie piszę tego z ulgą lecz stwierdzam fakt, bo akurat piłkarze nie zepsuliby nam święta i jest to coś do czego być może się przyzwyczaimy.

Mariusz Wach dostał baty. Jest bokserem, więc można skwitować to ulubionym zwrotem Kurta Vonneguta Jr, który w swoim „Śniadaniu mistrzów“ w kółko powtarza „zdarza się“. Tak zdarza się, ale nie co dzień Polak bierze baty od Rosjanina w dzień święta narodowego, które po raz pierwszy obchodzono za prezydentury Władimira Putina. Święto jest bardzo pożyteczne, bo nie dość że zastępuje rocznicę Rewolucji Październikowej to na dodatek co roku przypomina Rosjanom, że 4 listopada 1612 roku na Kremlu padł polski garnizon. Padł, znaczy się, że był. Miła sprawa, że dzięki temu Rosjanie pamiętają o tym, że przegnali nas z Kremla, bo dzięki temu wszyscy mogą sobie przypomnieć że wcześniej polskie wojska go zdobyły. Rosjanie może i są bałaganiarzami, a większość ich kraju leży w Azji (w tym przypadku nie chodzi o przysłowiową Drugą Japonię), ale rocznice przygotowują starannie, wręcz po radziecku. Scenariusze obchodów są przygotowywane perfekcyjnie, więc nie sądzę, że Mariusza Wacha zaproszono do Kazania dlatego, że był pierwszym z brzegu bokserem. Rosjanie w sposób niezwykle przemyślany dobrali swojemu czempionowi, Aleksandrowi Powietkinowi, rywala z Polski. Odpowiednio dużego, silnego i przede wszystkim gwarantującego wygraną. Nie zawiedli się.

Po co o tym piszę na piłkarskim blogu? Ano piszę bo za tydzień, 11 listopada nasza piłkarska reprezentacja nie zagra z nikim silniejszym od siebie. Nie zagra z nikim. Tym razem nie piszę tego z ulgą lecz stwierdzam fakt, bo akurat piłkarze nie zepsuliby nam święta i jest to coś do czego być może się przyzwyczaimy.

Inne artykuły o: Blogi | Polecane

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli