Lindsey Vonn jak malowana – Sport Illustrated Swimsuit 2016

Autor wpisu: 22 lutego 2016 14:40

Sesja polegająca na mizianiu Karoliny pędzelkiem po pupie nie powinna być wyłącznie udziałem damskiej części twórczej braci.

Doroczne wydanie magazynu Sport Illustrated Swimsuit ukazało się jak zwykle. Wiedziony ciekawością, jakie to są trendy w kostiumach kąpielowych w nadchodzącym sezonie, kliknąłem w link. Obok pięknych kobiet nie potrafię przejść obojętnie. Mam z tym problem. Moja żona też tak uważa. Traktuję to ze spokojem, gdyż pogodziłem się ze swoimi niedoskonałościami.

Magazyn o sporcie traktuje, więc spodziewałem się zobaczyć sportowe akcenty. No i są. Pośród pań w kostiumach kąpielowych są sportsmenki: Lindsey Vonn, Ronda Rousey i Karolina Wozniacki. Twórcy publikacji wykazali się w tym roku kreatywnością i paniom sportowej profesji zafundowali kostiumy. Bardzo ładne zresztą. Zafundowali im na niby, to znaczy naprawdę zafundowali, ale kostiumy na niby. Bo są, ale ich nie ma. Mianowicie kostiumy owe są namalowane na modelkach. I te malunki też mi się podobają. Można oczywiście prowadzić akademicką dysputę, czy gdyby malunki nie były na biuście, to czy również by mi się podobały. Ale są na biuście i mi się podoba. Się znaczy malunek, gdyż do sztuki mam pociąg. I bardzo doceniam warsztat malarski. I jak na pupie jej namalowali też mi się podoba. I przyznaję też, że jakby sam Michał Anioł pomalował tak Cristiano Ronaldo, to mój entuzjazm dla sztuki byłby na znacznie niższym poziomie. Zdaję sobie sprawę, że dżenderowo jestem nieprawilnyj, ale mam to gdzieś. Podziwiam przy tym cierpliwość modelek, gdyż proces tworzenia malowidła trwał kilkanaście godzin. I jak już jesteśmy przy dżenderowym temacie, to uważam za wysoce niepoprawne to, że malunki uskuteczniała wyłącznie damska ekipa. Absolutnie protestuję! Równość to równość. Mam w sobie zapał twórczy i bardzo chętnie w takim przedsięwzięciu wezmę udział. Sesja polegająca na mizianiu Karoliny pędzelkiem po pupie nie powinna być wyłącznie udziałem damskiej części twórczej braci. Myślę, że malarze będą malować z równym, o ile nie większym, zapałem i wytrwałością. Jestem gotów zaryzykować twierdzenie, że tygrys wymalowany na brzuchu Rondy Rousey byłby wtedy bardziej tygrysi niż ten namalowany damską ręką. Generalnie wymalowane kostiumy pięknie się prezentują. Ronda stwierdziła przy okazji tej sesji, że pokonała najdłuższy dystans na golasa od czasu gdy miała 10 lat. Patrząc na Lindsey Vonn paradującą w nibykostiumie zrozumiałem czemu tak bardzo podoba mi się narciarstwo zjazdowe. I tenis też. Wychodzi na to, że dziewczyny uprawiające wyczynowy sport nadal pozostają piękne i zgrabne, i nie zmieniają się w enerdowskie pływaczki, co różniły się od facetów tym, że goliły się tylko raz w tygodniu. To mnie bardzo ucieszyło. Polecam wideo, w którym Lindsey podciąga się na drążku w butach na obcasie. Dla mnie kwintesencja tego, że sport kobiecości nie przeczy.

Nie będę ukrywał, że z przyjemnością obejrzałem piękne niewiasty co w tych kostiumach na rajskiej plaży paradowały. Faceci dzielą się na tych, co oglądają gołe baby i tych, co się do tego nie przyznają. Ja nie oglądam, bo panie przecież ubrane były. A jak się we wodzie pławiły to naszła mnie taka myśl, czy ta farba na pewno jest wodoodporna? Niestety jest.

Inne artykuły o: Blogi

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli