Liga Jagiellonów, czyli na sprawiedliwym kursie

Autor wpisu: 17 stycznia 2016 21:18

Litewski Żalgiris Wilno (po Polsku Grunwald) chce grać w polskiej Ekstraklasie. Pomyślałem, że prezes klubu musi nosić brodę i nazywać się Lucjan Żeligowski, sprawdziłem. Żalgirisem rządzi kobieta.

Zima to ciężki czas dla futbolu. Przynajmniej u nas w Europie między Niemcami, Węgrami, biegunem północnym i Uralem. Śnieg na boiskach, zero gry i mercato ubogie jak sklepy w PRL. W tej szaroburej, zasypanej przybrudzonym już śniegiem beznadziei potęgowanej przez pikujący w dół kurs złotego, zdarzają się informacje pozytywne. Litewski Żalgiris Wilno (po Polsku Grunwald) chce grać w polskiej Ekstraklasie.
Pomyślałem, że prezes klubu musi nosić brodę i nazywać się Lucjan Żeligowski, sprawdziłem. Żalgirisem rządzi kobieta, Vilma Venslovaitienė, a nie generał, który prawie sto lat temu zbuntował się i przyłączył Litwę Środkową do Polski. Desperacja Litwinów musi być ogromna, bo nie zważają na przeszkody. A jest ich kilka. To jeszcze nie szowinizm, ten jest na trybunach. Ledwie co zapadły wyroki w sprawie „litewskiego chama“ z Poznania, a minister Ziobro (właśnie nastąpił come back) jeszcze nie wyłapał wszystkich sprawców demolki w Wilnie, którą zafundowali goście z Warszawy i okolic. Zważywszy na to, że w Wilnie wisiał mało sympatyczny transparent „Rzeką wolno płynie Polak“, ciąg dalszy może nastąpić. Nie to jest jednak największą przeszkodą. Ale cuda się zdarzają, zwłaszcza w Polsce. To w Wiśle, a nie w Cracovii zagrał pierwszy reprezentant Izraela, Kaspar Hamalainen wyjeżdżając z Poznania za granicę trafił do Warszawy, a Argentyńczyk Nico Chietino porzucił Meridę dla Pogoni Siedlce, myśląc że zagra w Szczecinie. Są jeszcze przeszkody formalne. Jak wyznał wiceburmistrz Wilna, Żalgiris nie ma porządnego stadionu i jeszcze długo nie spełni norm licencyjnych. Zanim zastanowimy się czy liga pójdzie na rękę Litwinom, zastanówmy się, co z tym fantem zrobi PZPN, czy będzie europejski czy zaściankowy. Prezes jest europejski, ale elektorat jeszcze chyba do tego nie dojrzał. PZPN chce powiększyć ligę, ale po to by ucieszyć kolejny okręgowy związek i jego delegatów, a nie panią Venslovaitienė, która nie odda podczas wyborów głosu. Mamy już precedensy – Żalgiris ma już swój zespół w hokejowej lidze Białorusi, a w angielskich ligach piłkarskich grają walijskie Swansea, Cardiff, Wrexham, Newport County, Colwyn Bay oraz Merthyr Town FC, ale ostatnio tendencja w Polsce jest taka, że raczej jesteśmy od Europy dalej niż bliżej, wyłączając oczywiście Budapeszt.
PS. Na koniec jeszcze jedna aktualność: sprawiedliwy kurs dla frankowiczów. Jeśli uchwalą algorytm według którego będzie się przeliczało franki na złotówki – można go zastosować (zamiast dzielenia punktów) po zakończeniu rundy zasadniczej Ekstraklasy.
Grzegorz Kalinowski, nc+

Inne artykuły o: Blogi

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli