Legii nie stać na selekcjonera. Legia musi mieć trenera

Autor wpisu: 4 czerwca 2016 08:45

Legia potrzebuje trenera, który wprowadzi do drużyny nowych zawodników, wyprodukuje ich, a nie kupi w sklepie z piłkarzami.

Rok. Dwa lata, rok, kolejny rok i kolejny. Później prawie dwa sezony, a następnie znów po jednym, aż w końcu jeden niecały. Od FC Kufstein przez Wacker Innsbruck, Spartaka Moskwa, Żemczużynę Soczi, Terieka Grozny, Amkar Perm, Dynamo Moskwa, aż po warszawską Legię. A zatem zdziwieni? Chyba nie.

Dwanaście lat i osiem klubów to niezły rozrzut. Dwanaście lat, pierwsze trofeum i koniec współpracy, czy zatem Czerczesow był złym wyborem? Był dobrym, a nawet bardzo dobrym, ale był. Jego czas nadszedł, jego czas się spełnił i jego czas minął. Przyszedł na Łazienkowską i ma portret obok Steinera, Koncewicza, Vejvody, Zientary, Janasa, Okuki, Wdowczyka, Urbana, Berga i Wójcika. Ten ostatni konterfekt to osobny rozdział. Jest jeszcze druga lista nazwisk; Górski, Kuchar, Brychczy, Bobek, Strejlau, Engel, Skorża, Kopa, Smuda i Stachurski. Od Kazimierza Górskiego po Władysława Stachurskiego, lista sław, ba! Nie tylko, ale i w wielu przypadkach nawet legend futbolu. Kazimierz Górski zdobył z drużyną narodową dwa medale olimpijskie i trzecie miejsce na świecie, a Władysław Stachurski doszedł z Legią do półfinału Pucharu Zdobywców Pucharów. A mistrzostwa z Legią? Okrągłe zero, nic, nul. To pokazuje, że Czerczesow nie zrobił rzeczy oczywistej, bo jak to mawiał Janek Urban, Legia nie ma aż tylu trofeów w gablocie, by zdobywanie kolejnego tytułu było oczywiste. Osetyniec zrobił więc kawał dobrej roboty, ale… Tu posłużę się cytatem z Pana Kierownika Łobacza: „Legii nie stać na selekcjonera, Legia musi mieć trenera”.
Święte słowa Panie Kierowniku, niewiele klubów stać na coś takiego, a Legia do nich nie należy, więc będąc w kraju Realem czy Barceloną, w Europie musi być kolejnym Ajaxem, Spartą, Dinamem, BATE czy Rosenborgiem. A do takiego projektu potrzeba trenera, potrzeba kogoś, kto wprowadzi do drużyny nowych zawodników, wyprodukuje ich, a nie kupi w sklepie z piłkarzami.
Czy Legia znalazła go w osobie Albańczyka Besnika Hasiego? Nie wiem, ale wiem, że nie mogła szukać na polskim rynku. Może za rok, dwa będzie to Piotr Stokowiec? On pobudza wyobraźnię, ale najpierw niech zadebiutuje z Miedziowymi w pucharach. CV Hasiego nie jest bogate, ale na pewno jest o wiele ciekawsze od tego, z którym przyjechał Berg, do tego przyjeżdża z kraju, który w ciągu dekady zrobił największy progres. Niektórzy witają go słowami „Kosovo je Srbija”. Niech witają, jego asystent Aleksandar Vukovic na dzień dobry powie mu… dzień dobry.

Inne artykuły o: Blogi

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli