I my żegnamy wielkiego Muhammada…

Autor wpisu: 4 czerwca 2016 15:08

Tańczył na ringu jak motyl i kąsał jak osa. Wielu jego przeciwników zaskoczenie dopadało dopiero, gdy leżeli na deskach.

„Jestem największy. Mówiłem tak nawet, gdy jeszcze o tym nie wiedziałem.”

W wieku 74 lat odszedł największy bokserem wszech czasów. On sam tak twierdził. W karierze zawodowej stoczył 61 walk, z których 56 wygrał, a 37 wygrał przez knockout. Zanim wszedł do zawodowego boksu, zdobył tytuł mistrza olimpijskiego w Rzymie, w 1960 roku pokonując w finale turnieju Zbigniewa Pietrzykowskiego. Walka była pamiętna i krwawa, gdyż Pietrzykowski zgubił ochraniacz na zęby i krew lała się na ringu. 18-letni wówczas Cassius Marcellus Clay Jr. uznany został za objawienie igrzysk i w tym samym roku przeszedł na zawodowstwo, zamykając karierę amatorską setką walk.

Cóż skromny nigdy nie był, ale mówiąc uczciwie, miał powody do tego by mieć o sobie wysokie mniemanie.
„W domu jestem miłym facetem, ale nie chcę by świat o tym wiedział. Zauważyłem, że skromni ludzie nie zachodzą zbyt daleko.”

Jego szybkość zadziwiała zarówno widownię, jak i zawodników. Jak sam mawiał, tańczył na ringu jak motyl i kąsał jak osa. Podczas pierwszej obrony tytułu mistrzowskiego znokautował Sonn’ego Listona w pierwszej rundzie tak, że nikt nie widział ciosu. I wielu jego przeciwników zaskoczenie dopadało dopiero, gdy leżeli na deskach.
Po walce o pas z Listonem przeszedł na islam, stając się Muhammadem Ali. Wyrażał swoją opinię walcząc o równouprawnienie czarnych Amerykanów, jak i odmawiając udziału w wojnie Wietnamskiej, za co odebrano mu zawodową licencję na trzy lata.
„Nie mam nic do Wietkongu. Żaden Wietnamczyk nie nazwał mnie nigdy czarnuchem.”
Były to czasy segregacji rasowej w USA, która zakończyła się oficjalnie dopiero w 1964 roku. Do historii przeszła również walka o mistrzostwo wszech wag z Georgem Foremanem, która odbyła się w Kinszasie. Ali wygrał przez knockout. Nie był Ali niepokonany. Jednak podnosił się z porażek i wracał po zwycięstwa.
„Tylko człowiek, który został pokonany, może sięgnąć na samo dno swojej duszy i podnieść się z dodatkowymi siłami.”
Dwa razy przechodził na emeryturę i dwa razy wracał na ring. Oba powroty zakończyły się porażkami i karierę definitywnie zakończył w 1981 roku.
Ciosy przyjmowane na ringu nie pozostały bez wpływu na boksera. Urazy mózgu, które kumulowały się przez lata, spowodowały chorobę Parkinson. Widać było na przestrzeni trzydziestu lat, że choroba go degraduje. Film dokumentalny „When We Were Kings” zrealizowany przy okazji walki w Zairze dostał Oskara. Ali wdarł się do panteonu wielkich Ameryki przebojem i bezapelacyjnie. Rękawice i szlafrok noszone przez niego w tej walce przechowywane są w Narodowym Muzeum Historii Ameryki. Człowiek, któremu odebrano amerykański paszport w 1967 roku, został symbolem USA. Wszedł do kultury masowej i stał się synonimem mistrza ringu. Legendą stał się jeszcze za życia.

Inne artykuły o: Blogi

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli